Przejdź do głównej zawartości

[MLSA] Idea imperialna

 

MAGNUS LIBER SECRETORUM AHARORUM

Fragmenty

 

"Młody adept powinien bewzględnie szanować tradycję przodków, jeśli chce brać ją za punkt wyjścia w swoim indywidualnym rozwoju. W ostatnim czasie wiele złego mówi się o Sułtanacie Aharskim, w czym udział mają bialeńscy kronikarze oraz chrześcijańscy misjonarze, którzy chcieliby cały świat nawrócić na swoją wiarę. Ich bajki o barbarzyńskich Aharach, które opowiada się nie tylko najmłodszym dzieciom, ale i całkiem dorosłym i światłym ludziom, nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Aharowie nie byli dzikusami, którzy przyszli nie wiadomo skąd. Nasi przodkowie przyjęli najwspanialszą religię oraz rozwijali wiele dziedzin wiedzy. Choć wojna zawsze wiąże się z przykrościami dla ludzi, którzy znajdują się na jej obszarze, Aharowie nie grabili bardziej od innych ludów, które dziś dają nam fałszywe świadectwo. Nie niszczyliśmy miast i nie narzucaliśmy innym swej wiary, choć staraliśmy się przywieść inne narodu ku Allahowi. 

(...)

Sułtanat Aharski był państwem wielu ludów i wielu wiar. Koran głosi:

"O wy - niewierni! Ja nie czczę tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, co ja czczę. Ja nie jestem czcicielem tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, co ja czczę. Wy macie waszą religię, a ja mam moją religię." 

Sułtanowie aharscy szanowali inne religie i nie krzywdzili tych, którzy zachowywali wierność ich władzy.

(...)

Pewnego dnia świat podzieli się na wyznawców Allaha oraz sługusów Iblisa. Na czele pierwszych stanie kalif, który znajdować się będzie ponad wszystkimi narodami i sektami. On jeden kochać będzie wszystkich miłujących Allaha ludzi i wszystkie wierne Allahowi narody. Każdy naród powróci do swojej, przeznaczonej mu siedziby i trwać będzie pod pieczą swoich aniołów opiekuńczych. Wtedy również Aharowie będą znów mieli swoje własne państwo. Drudzy zaś, który znajdą się pod władzą ziemskiego syna Iblisa, nie zaznają spokoju. Wędrować będą od kraju do kraju, pracować w zawodach, których się nie nauczyli, mówić językami, w których się nie wychowali. Poddani Iblisa będą pytać siebie nawzajem: "Dlaczego nie możemy mieć swojej ojczyzny, wykonywać swojej pracy i mówić swoim językiem? Połączmy się z naszymi bliźnimi w kalifacie, tam bowiem nie brak im niczego, a wszystkie rozkazy kalifa są rozumne i dobrotliwe". Lecz bramy kalifatu otwarte zostaną jedynie przed tymi, którzy wyrażą skruchę i naprawią wyrządzone zło.

(...)

Żaden człowiek nie może żyć sam, dlatego Allah każdego przeznaczył do życia w rodzinie. Rodziny jednak również potrzebują innych rodzin i wspólnie tworzą klany. Klany tworzą plemiona, a plemiona narody i każdy kolejny szczebel wspólnoty pozwala na coraz lepszy rozwój człowieka i ummy. Narody jednak również potrzebują innych narodów i dlatego dobrze jest im wybrać mądrego człowieka i powiedzieć mu: "Ty jesteś pobożny i rozumiesz wolę Bożą! Stań ponad nami i rozstrzygaj nasze spory". Dobrze jest bowiem, gdy narody tworzą imperia. Takim imperium był Sułtanat Aharski, w którym zgodnie żył naród Aharów z ludami bialeńskimi i nordackimi".

Komentarze