Przejdź do głównej zawartości

Imperator z wysokiej wieży

 W przerwie od opisywania moich przygód na Fjarze, chciałbym rozwinąć koncepcję Imperium Novum. Być może mój poprzedni tekst na ten temat sugeruje, że organizm ten będzie monarchią absolutną, niemalże despotyczną, zabetonową, a w efekcie nudną i pogrążoną w permanentnym marazmie. Rzeczywiście tak mogłoby się stać w wypadku, gdyby na czele Cesarstwa stanęła osoba nieadekwatna do tej roli. Zauważcie jednak, że i państwa o innym ustroju przeżywają ciężkie kryzysy, gdy ktoś nieodpowiedni stanie na ich czele. U nas, jeśli tylko wystartujemy z odpowiednim przywódcą, będzie o tyle lepiej, że będzie on praktycznie niezmienny, a już z pewnością nieobieralny. 

Kolejną wątpliwością może być to, czy Imperator nie wypali się zbyt szybko. Problemem jest też ewentualność przewlekłej realiozy, która zdarza się każdemu z nas. Oczywiste jest dla mnie, że władca tego typu nie może być nadmiernie aktywny i nie powinien zajmować się każdą najdrobniejszą kwestią. Gdyby August zajmował się kłótniami z poddanymi w dziale off-topu i nabijał posty w spamerskich wątkach*, to nikt nie mógłby dłużej traktować go poważnie; musi on zachowywać dystans, dzięki któremu będzie wzbudzał szacunek. Nie może być osobą nazbyt impulsywną, a jego doświadczenie powinno podpowiadać mu, kiedy warto zabrać głos, a kiedy pozostawić to niższym instancjom. Jeżeli ktoś wyobraża sobie imperatora jako dobrego baćkę, który będzie kontrolował pracę fabryk i pegeeorów, to nie zrozumiał jeszcze idei Imperium Novum. 

Cesarz będzie tylko z rzadka opuszczał swój pałac. Etnosy będą samorządne, a sprawy całego Imperium będzie rozstrzygała Rada. Nasz władca nie będzie z resztą kierował obradami Rady, gdy nie będzie to konieczne, rolę tę może pełnić Princeps, wyznaczany na pewien czas do pełnienia funkcji szefa rządu oraz pośrednika pomiędzy Imperatorem i jego poddanymi. Jeśli już koniecznie chcecie kogoś ze struktury nowocesarskiej porównać do królów, prezydentów i premierów innych mikronacji, będzie to właśnie Princeps, przybrany syn Augusta. On będzie zajmował się kwestiami bieżącymi i urzędowymi; tych drugich z resztą nie będzie wiele na poziomie centralnym.

A co stałoby się, gdyby po kilku(nastu) latach Imperator jednak postanowił odejść? Powinno być to wówczas całkowite opuszczenie Imperium i śmierć postaci. Koniecznie byłoby, żeby sam wyznaczył swojego następcę, będącego osobą wystarczająco dojrzałą emocjonalnie i doświadczoną do pełnienia tej funkcji. Zmianom na tronie nie może towarzyszyć żadna "zmiana kursu", ani insza odwilż. Translacja władzy imperialnej powinna być niezauważalna dla poddanych.

 Chętnie odpowiem na pytania i rozwieję dalsze wątpliwości

/-/ pustelnik Efrem

*Osobną kwestią jest, czy Imperium Novum powinno mieć typowe forum. Poruszę ją w swoim czasie. 

Komentarze